Okna są najlepszym sposobem na powstrzymanie rosnących rachunków za ogrzewanie

Węgiel drożeje, ropa, z której produkuje się olej grzewczy, także drożeje. Tak samo jest z gazem. Nie wszędzie mogą stanąć turbiny wiatrowe. Nie każdego stać na kolektory słoneczne. Tylko niewielka część populacji mieszka w pobliżu naturalnych cieków wodnych, których spad lub sztuczne spiętrzenie da się wykorzystać do wytwarzania energii elektrycznej. Mieszkańcy miast nie mogą palić w piecach biomasą (np. wikliną), bo większość z nich nie ma do tego warunków (pobierają gaz z miejskiej elektrociepłowni).

Czy rzeczywiście nie możemy się bronić przed rosnącymi cenami energii cieplnej? Czy będziemy musieli siedzieć w domach i firmach z kurtkach i rękawiczkach, aby obniżyć koszty ogrzewania czy zostaniemy zmuszeni zamurować okna, aby zmniejszyć stratę ciepła?

Na szczęście żaden z tych scenariuszy nie musi się sprawdzić, jeśli tylko zainwestujemy w nowe okna. Co to znaczy "nowe okna"? Dzisiaj okna muszą być nie tylko szczelne i ekologiczne. Ich zadaniem jest również ograniczenie strat ciepła.

Dzięki postępowi technicznemu jest to możliwe. Z jednej strony dobre okna zmniejszają przenikanie ciepła z wnętrza, a z drugiej umożliwiają przedostawanie się nagrzanego powietrza z zewnątrz albo/i przenikanie promieni, które podniosą temperaturę w pomieszczeniu (wówczas mówi się, że taki obiekt ma charakter pasywny).

Dobre okna najszybciej poznać po parametrze U, czyli współczynniku przenikalności ciepła. Przepisy stanowią, że nie może być on większy niż 1,7. Eksperci zalecają, aby kupić takie, których U mieści się w przedziale 0,6-0,9 W/m2K. Dzięki takim konstrukcjom okiennym izolacja cieplna budynku poprawi się o 45 proc.!

Copyright